Organizacje nawołujące do nienawiści ze względów narodowościowych, etnicznych, rasowych czy wyznaniowych, zgodnie z Konstytucją RP, nie mogą legalnie manifestować.

Pismo z listopada (fot. pras.)Pismo z listopada (fot. pras.)

Dlatego Prezydent m.st. Warszawy kolejny raz wnosi do Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego o delegalizację Obozu Narodowo-Radykalnego.

Przeciwdziałając rozpowszechnianiu skrajnych idei głoszonych przez Obóz Narodowo-Radykalny Hanna Gronkiewicz-Waltz, Prezydent m.st. Warszawy zwróciła się w maju br. do Zbigniewa Ziobry, Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego z wnioskiem o zainicjowanie delegalizacji ONR. W piśmie przedłożonym do szefa resortu zawarte zostały przykłady, z kilku ostatnich lat, kiedy to członkowie ONR byli skazywani przez sądy za nawoływanie do nienawiści na tle wyznaniowym, ksenofobię, a także propagowanie ustroju faszystowskiego. Niestety wniosek przez sześć miesięcy nie doczekał się rozpatrzenia. W przededniu Dnia Niepodległości prezydent stolicy ponownie zwróciła się do ministra z prośbą o podjęcie kroków prawnych. W piśmie możemy przeczytać m.in.: „Propagowane przez ONR treści od tamtego momentu nie tylko nie zmieniły swojego negatywnego przekazu, ale też nie zmniejszyły swojej skali”. Słowa Prezydent niestety znalazły swoje pokrycie w atakach m.in. na obcokrajowców, które w ostatnich miesiącach wydarzyły się w stolicy. Jak pisze Prezydent Gronkiewicz-Waltz: „Odpowiedzialność za to spoczywa na nas i to nas oceni historia. Jeszcze raz apeluję o podjęcie kroków, które ukrócą znoszenie haseł „Polska dla Polaków”, bo jesteśmy centrum Europy Środkowej i każdy w naszym kraju ma prawo czuć się godnie, a przede wszystkim bezpiecznie”.

Pismo z maja (fot. pras.)Pismo z maja (fot. pras.)

Pismo z maja (fot. pras.)Pismo z maja (fot. pras.)

(UMW)

Dodaj komentarz z facebooka:

Zostaw komentarz

0
warunkami regulaminu.
  • Artykuł nie został jeszcze skomentowany!