To było wielkie święto tych, którym nieobca jest troska o czystość najpopularniejszych tatrzańskich szlaków. Plenerowym koncertem zespołu Piersi, zakończyła się piąta - rekordowa - edycja akcji "Czyste Tatry".

fot.Mateusz Pabiańczyk/Czysta Polskafot.Mateusz Pabiańczyk/Czysta Polska

Mimo niesprzyjającej aury, w góry wyruszyło grubo ponad 4 tysiące wolontariuszy, "uzbrojonych" w gumowe rękawice i worki na śmieci, ufundowane przez wieloletniego partnera akcji, firmę Jan Niezbędny. W sumie po dokładnych podliczeniach okazało się, że ze szlaków zniesionych zostało 280 kilogramów śmieci pozostawionych przez turystów. Tym samym udało się podtrzymać tendencję z ubiegłych edycji - mimo rosnącej liczby uczestników, zebranych odpadków jest coraz mniej.

-To jest niesamowite! Jest nas coraz więcej, a mimo to śmieci znosimy coraz mniej. To tylko świadczy o skuteczności działań, szczególnie w walorze edukacyjnym. Pokazujemy, że można świetnie się bawić, jednocześnie pamiętając o czystości naszych najwspanialszych gór - mówi organizator akcji, znany rajdowiec Rafał Sonik.

Tym razem na uczestników 5. edycji "Czystych Tatr", w miasteczku ulokowanym na zakopiańskiej Dolnej Równi Krupowej, czekała masa atrakcji, na czele z biciem rekordu Guinnessa. Przy wsparciu wolontariuszy z zakretki.info, ułożono największy w Polsce wzór z odpadów biodegradowalnych - nakrętek od butelek. Już wczoraj stwierdzono rekord naszego kraju, a najprawdopodobniej także Guinnessa, choć na oficjalne potwierdzenie organizatorzy muszą poczekać jeszcze kilka tygodni. Ponadto, wolontariusze przez 2 dni zabawy korzystać mogli z bezpłatnego pola namiotowego, boisk do siatkówki i badmintona, a także zobaczyć co też przygotowali dla nich organizatorzy kiermaszu out-door'owego.

Na zakończenie dla wszystkich zagrał zespół Piersi, dając dowód na to, że "będzie się działo" i to już za rok, podczas kolejnej edycji akcji Czyste Tatry!

(org.)

Dodaj komentarz z facebooka:

Zostaw komentarz

0
warunkami regulaminu.
  • Artykuł nie został jeszcze skomentowany!